Kaziuki to odbywający się od czterystu lat jarmark odpustowy w Wilnie w dzień św. Kazimierza (4 marca). W jego trakcie odbywały się pochody na czele z kuglarzami i przebierańcami na Placu Katedralnym, później na Placu Łukiskim. W okresie międzywojennym pochód otwierał wilnianin przebrany za św. Kazimierza.
Kaziuki nawiązują do Świętego Kazimierza, Kazimierza Jagiellończyka ur. 3 października 1458 w Krakowie, zm. 4 marca 1484 w Grodnie – polskiego królewicza, syna Kazimierza IV Jagi
ellończyka, świętego, patrona Polski i Litwy.
Kaziuki poza Litwą są popularne również na Białorusi (Grodno) a także są organizowane w wielu polskich miastach w tym i w Gdańsku gdzie jest sporo byłych wilniuków i ich rodzin przesiedlonych w ramach przymusowej repatriacji PRL (kto zostawał był przymuszany do obywatelstwa ZSRR, a Polacy którzy wyjechali mieli administracyjny wpis w dowodzie osobistym wbrew oczywistej prawdzie, iż urodzili się.. w ZSRR - podobnie jak Polacy ze Lwowa, którzy 'migrowali' do Wrocławia).
Zwykle na tradycyjnym jarmarku sprzedawano towary, które mieszkańcy Wilna mogli kupić tylko w Kaziuki, były to m.in.:
- Obwarzanki smorgońskie - ciężkie i twarde obwarzanki pieczone przez piekarzy w Smorgoniach,
- Piernikowe serca - wypiekane według różnych receptur, ich istota polegała na zdobieniu kolorowym lukrem z napisami m.in. "Kocham Cię", "Pamiętaj o mnie", "Kochaj mnie jak dawniej", uzupełniały je lukrowe kwiaty, rarytasem były serca z napisem w gwarze ludowej lub z błędami.
- Wyroby z wikliny i drewna
- Palmy wielkanocne - tradycja plecenia palm na Wileńszczyźnie była bardzo długa, najpiękniejsze palmy wito w okolicy Bujwidziszek, Wilkieliszek, Ciechanowiszek, Krawczun i Suderwy. Wyrabiano je z ponad 50 kwiatów i roślin.
- Ceramika - misy, dzbany, lichtarze i bańki, gwizdki, piszczałki i świstulce
...'Jaka jest tożsamość dzisiejszego Gdańska? Należę do pokolenia, które urodziło się długo po ostatniej wojnie, na początku dekady lat 60-tych. Mieszkam w Gdańsku od 1967 roku, ale jak ktoś pyta mnie, czy jestem gdańszczaninem, odpowiadam wymijająco. Dlaczego? Ponieważ gdańszczanin kojarzy mi się z pruskimi koszarami Wrzeszcza i wydaje mi się, że te określenie należy się Niemcom, ewentualnie Polonii gdańskiej żyjącej w tradycji zaboru pruskiego. Wychowałem się w domu, gdzie pojęcie Polak było związane z kulturą wileńską i małopolską i nie musiałem siebie wymyślać i z mozolem szukać odpowiedzi na pytanie: Kim jestem? Podobnie było z Kaszubami, samorodną perłą obmywaną przez morze. Byli u siebie. Trudno się dziwić, że mój Ojciec, Zbigniew Żakiewicz, w „Ciotuleńce” odnalazł tożsamość Kaszubów i Wilniuków. Czy zatem jesteśmy jednego losu?
Gdańsk niemiecki, po katastrofie wojennej w 1945 roku i masowych przesiedleniach, stał się 'ziemią ogołoconą z pamięci żyjących'. O ile Wolne Miasto Gdańsk z okresu napoleońskiego powstało wskutek pokoju w Tylży, o tyle Gdańsk 1945 roku powstał w chwili, kiedy miasto Tylża zmieniło nazwę na Sovieck. Oto skala groźnych przeobrażeń. Dyrektor wojewódzkiej Biblioteki w Gdańsku Jarosław Zalesiński zauważył, że w Gdańsku po 1945 roku wszyscy byli przyjezdni, byli zatem 'skądś'. Ale i po 1989 roku ponad 42% mieszkańców przybyło do miasta po 1956 i w późniejszych latach. Rozmówca zauważył jednak, że w społeczności nadmotławskiej istniała ciągła obecność genu wileńskiego (kto nie zna prof. Zdzisława Kieturakisa?). Szczególne znaczenie miało to w stworzeniu podstaw dzisiejszej UCK (GUM / GAM), czyli Akademii Medycznej. Jej kadra założycielska przybyła do miasta w 1945 roku z Wilna. Zalesiński wspomniał również, że pisane z humorem powiastki Zbigniewa Żakiewicza w tomie „Ciotuleńka” ciepło charakteryzują główną bohaterkę – Puciatową z Wilna, zamieszkałą po wojnie na Kaszubach, jednocześnie ukazując ją jako osobę o pewnej niezłomności charakteru'... (z relacji)
„Wszystko piękno w mej duszy przez Wilno pieszczone” mawiał marszałek, Józef Piłsudski
Według danych szacunkowych obecnie w Polsce mieszka około 15 tys. osób pochodzenia litewskiego. W Polsce prężnie działają litewskie organizacje społeczne. Najdłużej – od roku 1992 działa Stowarzyszenie Litwinów w Polsce, przekształcone z Litewskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego.
Wszystkim Kazimierzom zdrowia i pomyślności !

